A wybrał się do Lasu Mokrzańskiego - największego kompleksu leśnego w okolicach Wrocławia,
(aż 551 hektarów). W zachodniej części lasu znajduje się najwyżej położone naturalne wzniesienie w granicach miasta, dalej znajduje się wzgórze Twaróg, a także Góra Wilkszyńska. Przez las płynie Łękawica i klika mniejszych strumieni. (źródło wikipedia.org)
I właśnie w tym klimatycznym lesie do popołudnia grasowali męski Łajz i Whisky.
Można tu znaleźć wiele skrzyneczek o różnym rodzaju trudności, w większości to cache tradycyjne. Kordy, jak to w lesie szaleją, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i nastawić na dłuższe szukanie skarbów. Podpowiedzi raczej mało sugerujące, typu; drzewo:) w lesie mało pomocne- niestety. Rekompensatą były liczne pierwsze znalezienia, także chłopaki zadowoleni mimo długiego często szukania. Już by chcieli od razu wszystko znajdować, czasami się tak nie da, trzeba trochę poszperać i pogłówkować:)
Trochę zdjęć z podróży, tak żeby oddać klimat miejsca.
A wy jak tam przestawiliście się już na wiosenne tory? Jeździcie rowerami, a może macie jakąś inną ulubioną dyscyplinę sportową, którą uprawiacie na powietrzu:D? Podzielcie się wrażeniami, pozdrawiamy:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz