Do Skagen z Silkeborga mieliśmy naprawdę niezły kawałek drogi. Jechaliśmy 2.5 godziny w deszczu, niewyspani i z marudzącą panną, która nijak nam nie chciała ułatwić drogi, np zasypiając! Cóż początek kiepski, za to ojcze jak zwykle w niebywale dobrym humorze przekonany był, że będzie to hit i trzeba znieść niedogodności. Otóż, słuchajcie, miał rację! Pojechaliśmy do miejsca niebywale czarującego, magicznego i takiego gdzie jeszcze w życiu nie byliśmy.
Skagens Grenen, który można po Polsku nazwać przylądkiem Skagen, to najbardziej wysunięty na północ cypel Półwyspu Jutlandzkiego. To tutaj spotykają się morskie wody Morza Północnego i Bałtyckiego.
Trochę przez tę pogodę mało widać, ale polecam Wam zapoznać się ze zdjęciami, z tego miejsca w internecie. Widziałam wiele fajnych ujęć, a miejsce jest naprawdę ciekawostką, niebywałą i warto zobaczyć je nawet w formie wirtualnej.
Mieliśmy to szczęście i farta, że na plażę dodatkowo wyszły foki! Ale bomba i radość, jak dzieci.
Foki były przesympatyczne i pozytywnie nastawione do ludzi, aczkolwiek nikt z gapiów za bardzo się tam do nich zbliżał:) Chyba nie chcieliśmy burzyć ich spokoju, a także przypominać, że są drapieżnikami.
Po za fokami i tym stykiem mórz, jest tam zwyczajnie bardzo przyjemnie. Można zwiedzić latarnie, wypatrzyć z oddali zacumowany statek (o ile jest dobra pogoda), pooddychać świeżym powietrzem.
W samej miejscowości Skagen, w XIX wieku powstała bohema artystów skandynawskich. Krajobraz w przylądku na pewno służył jako wena i pomagał im w twórczości. Jeden z duńskich artystów zdecydował się nawet na pochówek w tutejszym piachu.
Wracając jednak do samego miasta jest urocze. Do małych domków już się przyzwyczailiśmy, ale dość osobliwe wrażenie wywarł na nas wszechobecny kolor żółty, którym pomalowana jest większość domków i budynków w centrum, ekstra. Warto było jechać kawał drogi żeby zapoznać się z tym nietypowym, magicznym początkiem, bądź końcem Świata. Będąc w Danii musicie tam być, obowiązkowo! A tutaj jeszcze kilka zdjęć z samego Miasta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz