Parałajz wywiało tym razem w Kotlinę Jeleniogórską, zatrzymaliśmy się, tak jak wcześniej pisałam w hotelu Cieplice, który nie był aż tak wypaśny jak to się wydawało w ofercie. Apartamenty w strefie komfort plus było dodatkowo płatne, a nasz pokój okazał się małą klitką z zakresu: wyśpij się, załatw toaletę i w miasto:) O WiFi zapomnij, namierzysz tylko przy recepcji, a i tak przeglądanie stron jest niemal niemożliwe przy proponowanej prędkości. Reszta była już tak jak w ofercie, świetne jedzenie, basen i sauny.
Za nim tam dotarliśmy nie bylibyśmy sobą gdybyśmy po drodze nie zebrali trochę kaczek:D Mapa geocachingowska nakierowała nas na Świny, a tam perełka kesz! Świetna i piękna okolica z ruinami Zamku, który naprawdę robi niezłe wrażenie. Stoi taki między drzewami, na wzniesieniu, stateczny i majestatyczny. Zamykając oczy człowiek widzi piękny dwór pełen ludzi i ich historii...
Naprawdę warto zobaczyć! Jak byście byli w pobliżu koniecznie do Świn moi drodzy. Kesz wykonany bardzo pomysłowo, także zasługuje na pochwałę.
Kolejna fajna miejscowość na mapie keszingowej to Lipa Dolna. Tam dorwaliśmy dwa ciekawe kesze: ruiny Zamku (a co! ja prawie jak księżniczka to dobrze się czuje w takich miejscach:D) i piece wapienne dla mojego księcia, bo akurat ten kesz nie był do podjęcia dla kobiety w ciąży. A i nawet męski Łajz najadł się trochę strachu, co raczej mu się nie zdarza. Teren trudny, ale warto, daje podobno wiele satysfakcji, miejsce także zachęcające, inne niż wszystkie.
Jak już pokonaliśmy drogę 107 km w 4 godziny (przyczyną wcale nie była moja ciągła chęć do toalety, tylko mnogość keszy na trasie!) po zostawieniu bagaży w hotelu wyruszyliśmy na miasto docelowe- Cieplice. Cóż skrzyneczki w tym miejscu w naszej ocenie, trochę nieciekawe, trudne, koordynaty szaleją, podpowiedzi wieloznaczne. Nawet zdjęcia spojlery nie zgadzają się, także cóż pod nosem nie mieliśmy szału. Jeden kesz był dość ciekawie umieszczony:D
Dobrze, że człowiek zmotoryzowany to może się szybko przemieścić w inne miejsce, kolejne przygody i następny dzień już w najbliższym wpisie:)
Zamek znajduje się w Lipie Górnej a nie w Lipkach.
OdpowiedzUsuńZ pozdrowieniami, opiekunka zamku :)
Dziękujemy za korektę, byliśmy przekonani, że to Lipki:) koryguję w takim razie nazwę miejscowości i pozdrawiamy! ps. świetne miejsce
Usuń