W tym obiekcie fajne były ścieżki edukacyjne, np. co ile się rozkłada, albo takie z opisem roślin. Na uboczu pasły się dwa koniki, jeden z niebywale niebieskimi ślipiami, które jak Cię dopadły, przyprawiały o dreszcze. Blisko nich budynek z nieczynnym barem i przedsionkiem, do którego można wejść i pooglądać dawne maszyny, chyba rolnicze. Ogólnie miejsce, widać przygotowane, pod imprezy, eventy, ale jak takie wyludnione, to jednak trochę upiorne.
Przejdźmy jednak do meritum, a nim Pałac w Brzeźnie. Obiekt pochodzi z początków dziewiętnastego wieku. Pałac jak i Park wkoło, są zabytkami. Na przestrzeni lat niestety miejsce popadło w ruinę, jednak w roku 1999 Pałac znalazł właścicieli i został stopniowo odrestaurowany. W chwili obecnej można cieszyć się wspaniałym widokiem modernistycznej budowli. W środku można podziwiać zabytkowe meble i aranżacje na styl starodawnego, szlacheckiego majątku.
Po za Pałacem, jest jeszcze piękny ogród, który pozwala na aktywne spędzanie czasu, min. grając w mini golfa. Swoją drogą trzeba kiedyś spróbować, ciekawe czy dostarcza to tyle frajdy co bieganie:D?
Nasza paczka, przechadzała się, niczym szlachcianki i szlachcice po wielkich włościach.
Podziwialiśmy zadbane tereny, obserwowaliśmy ludzi oddających się swoim pasjom, dyskutowaliśmy o możliwościach, które niesie to miejsce. Na pewno można oddać się zabiegom spa, przespać w niebywałym hotelu, powędkować, czy pograć w tenisa. Wiadomo trzeba mieć na to trochę funduszy, my pozostaliśmy przy spacerowaniu i planach:)
A może i Wy znajdziecie tu coś dla siebie? Jak będziecie w pobliżu, koniecznie wpadnijcie, chodź na krótki spacer.